Miesięczne archiwum: Kwiecień 2014

Konwencja o prawach dziecka z 20 XI 1989 roku

Inicjatywę przygotowania Konwencji podjęła Polska, przedstawiając jednocześnie w lutym 1978 roku podczas obrad 34 sesji Komisji Praw Człowieka projekt Konwencji. Wzorowany był on w znacznym stopniu na Deklaracji Praw Dziecka, co wynikało z założenia, że proklamowane w Deklaracji zasady przez dwadzieścia lat jej stosowania, na tyle już ugruntowały się w świadomości społeczności międzynarodowej, iż nadanie im formy aktu wiążącego prawnie nie powinno natrafiać na istotne trudności. Intencją Polski było, aby Konwencję uchwalić w 1979 roku i w ten sposób uczcić proklamowany przez ONZ Międzynarodowy Rok Dziecka.

Konwencja opiera się na założeniu, że dziecku przysługują te wszystkie prawa, jakie w myśl obowiązujących traktatów zagwarantowane ma każdy człowiek, a których przestrzeganie w stosunku do dziecka ma szczególnie ważne znaczenie.

Do tej grupy należy np. prawo do korzystania z opieki zdrowotnej. Jednocześnie ze względu na niedojrzałość fizyczną i umysłową dziecko powinno korzystać ze specjalnych praw, które zapewnią mu właściwy rozwój fizyczny, duchowy i moralny. Te właśnie prawa dominują w Konwencji. Rozszerza ona też i wzbogaca katalog praw, które już przysługują dzieciom na podstawie innych aktów międzynarodowych.

We wstępie do Konwencji sformułowano kilka podstawowych zasad, które legły u podstaw postanowień szczegółowych, i które winny być uwzględniane przy interpretacji poszczególnych przepisów.

Preambuła nawiązuje do podstawowych instrumentów międzynarodowych w zakresie praw człowieka, a więc Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Paktów Praw Człowieka. Powołuje się na zasady proklamowane w Deklaracji Genewskiej i Deklaracji z 1959 roku. Nawiązuje również do statutów tych organizacji wyspecjalizowanych, które w taki czy inny sposób zajmują się dziećmi. Instrumenty międzynarodowe, wymienione w preambule, w zakresie, w jakim dotyczą praw dziecka, są z jednej strony inspiracją dla postanowień Konwencji, a z drugiej strony Konwencja rozwija i precyzuje przepisy tych aktów ogólnych. Katalog praw dziecka zawarty w Konwencji i zakres ochrony tych praw jest szerszy aniżeli w dotychczas przyjętych aktach międzynarodowych.

Preambuła podkreśla, że „należy w pełni przygotować dziecko do życia w społeczeństwie i wychowywać je w duchu ideałów proklamowanych w Karcie Narodów Zjednoczonych i w szczególności w duchu godności, tolerancji, wolności i braterstwa”. Formułuje też podstawowe oceny, jakimi kieruje się społeczność międzynarodowa, dążąc do poprawy sytuacji dzieci. Ustala podstawowe cele, jakie powinny osiągnąć Państwa-strony Konwencji.

Preambuła przypomina, że każdy człowiek ma prawo korzystać ze wszystkich praw w dotychczas uchwalonych instrumentach międzynarodowych. Dziecko zaś ma prawo do specjalnej pomocy i ochrony, ma bowiem ono specjalne potrzeby. Najistotniejsze znaczenie dla zrozumienia idei przewodnich całej Konwencji, mają te fragmenty preambuły, które nawiązują do miejsca dziecka w rodzinie. Otóż wyrażone jest tu przekonanie, że „rodzina stanowi podstawową komórkę społeczeństwa i naturalne środowisko dla rozwoju i dobra wszystkich jej członków, a w szczególności dzieci”. Dziecko ze względu na swe potrzeby rozwoju fizycznego i umysłowego, dla pełnego i harmonijnego rozwoju swej osobowości powinno wzrastać w środowisku rodzinnym, w atmosferze miłości i zrozumienia. I tak, prawa przyznane dziecku są realizowane w rodzinie i gwarantowane przez rodzinę. Oznacza to, że na rodzicach i opiekunach spoczywają odpowiednie obowiązki. Taka właśnie konstrukcja sprawia, że rola państwa sprowadzona jest w większości przypadków do „uznania”, „czuwania”, „respektowania”, a nie „gwarantowania” praw dziecka.

Konwencja zawiera definicję terminu „dziecko”. Artykuł 1 stanowi, że chodzi tutaj o osoby do 18 roku życia, chyba że zgodnie z ustawodawstwem wewnętrznym uzyskują one pełnoletniość wcześniej[1].

U podstaw wielu przepisów szczegółowych leży zasada, że we wszelkich poczynaniach dotyczących dzieci, jakie podejmowane są przez rodziców, inne osoby lub organy państwowe, należy kierować się dobrem dziecka. Konwencja traktuje, więc dobro dziecka jako wartość nadrzędną. Warto zauważyć, że artykuł 3 Konwencji, rozważany łącznie z preambułą stanowi uzasadnienie zasady preferencyjnego traktowania dobra dziecka. Czytamy bowiem, że „Dziecko z uwagi na swoją niedojrzałość  fizyczną oraz umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu”. Ochrona osoby słabszej jest naturalnym odruchem, przyjętym w każdym społeczeństwie.

Artykuł 3 ustęp 2 Konwencji wskazuje, iż: „Państwa-Strony działają na rzecz zapewnienia dziecku w takim stopniu ochrony i opieki, w jakim jest to niezbędne dla jego dobra, biorąc pod uwagę prawa i obowiązki jego rodziców, opiekunów prawnych lub innych osób prawnie za nie odpowiedzialnych i w tym celu będą podejmowały wszelkie właściwe kroki ustawodawcze oraz administracyjne”. Jeżeli powyższy przepis potraktujemy jako ogólny, zawierający zasadę ochrony dobra dziecka, to wszystkie pozostałe przepisy konkretyzują tę zasadę.

Konwencja rozstrzyga również problem relacji między interesami dziecka, a interesami jego rodziców w artykule 9, który brzmi: „Państwa-Strony zapewniają, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli, z wyłączeniem przypadków, gdy kompetentne władze, podlegające nadzorowi sądowemu, zdecydują zgodnie z obowiązującym prawem oraz stosownym postępowaniem, że takie oddzielenie jest konieczne ze względu na najlepiej pojęte interesy dziecka”. Taka decyzja może być konieczna w przypadkach nadużyć ze strony rodziców, gdy każde z nich mieszka oddzielnie, a należy podjąć decyzję odnośnie do miejsca pobytu lub zamieszkania dziecka.

Na szczególną uwagę zasługuje ustęp 3 artykułu 9 Konwencji, który dobitnie świadczy o preferencyjności interesów dziecka w stosunku do interesów rodziców. Treść tego przepisu jest następująca: „ Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka odseparowanego od jednego lub obojga rodziców do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka”. Wynika stąd, że po pierwsze: „utrzymywanie regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców” jest prawem dziecka, a nie rodziców; po drugie, prawo to może być ograniczone tylko ze względu na dobro dziecka, przy czym należy przypuszczać, że chodzi tu o takie sytuacje, kiedy kontakt z rodzicami może negatywnie wpływać na rozwój dziecka, zwłaszcza w przypadku, gdy rodzice demoralizują dziecko lub zakłócają jego równowagę psychiczną. Chodzi tu o ochronę dziecka przed rodzicami. W takiej sytuacji zachodzi konieczność zapewnienia dziecku opieki, gdyż rodzice zostali odseparowani od dziecka i nie wykonują obowiązków wobec niego.

Ochronę dziecka przed traktowaniem go przez rodziców jak przedmiot, jak również rozwiązanie problemu konkurencyjności interesów dziecka i rodziców przewiduje artykuł 18 Konwencji, który stanowi: „Państwa-Strony podejmują wszelkie możliwe starania dla pełnego uznania zasady, że oboje rodzice ponoszą wspólną odpowiedzialność za wychowanie i rozwój dziecka. Jak najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka ma być przedmiotem ich największej troski”. Przepis ten konkretyzuje klauzulę generalną dobra dziecka zawartą w artykule 3 Konwencji. W dobrze funkcjonującej rodzinie przepis ten nie wchodzi w grę. Jeżeli jednak sytuacja w rodzinie – zwłaszcza patologicznej – jest taka, że rodzice kosztem dziecka próbują się realizować, to wówczas w ramach ochrony dobra dziecka stosuje się środki korygujące postawę rodziców lub odseparowuje się dziecko od nich. Z przepisu artykułu 7 Konwencji i innych przepisów, wyinterpretowano tzw. prawo dziecka do rodziny, z którego m.in. wynika, że wychowanie dziecka w rodzinie ma pierwszeństwo przed umieszczeniem go w zakładzie, przy czym istnieje preferencja dla rodziców naturalnych przed rodziną zastępczą i adopcją.

Porównując przepisy Konwencji z prawem polskim, dochodzimy do wniosku, że właściwie termin „dobro dziecka” nie został zdefiniowany. Był on jednak rozważany przez Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach. Brak ustawowej definicji pojęcia „dobro dziecka” świadczyć może o tym, że ustawodawca pozostawił decyzji sędziowskiej pewien luz z myślą o wykorzystaniu tego luzu zgodnie z jego wolą. Sądowe stosowanie prawa określa się jako aktywność sądu, prowadząca do wydania odpowiedniej decyzji. Dla wydania decyzji norma prawna musi posiadać dostatecznie określone znaczenie. Z tego względu próbowano ustalić znaczenie wspomnianego terminu w polskiej doktrynie prawniczej. Sformułowano go w następujący sposób: „Dobro dziecka – w rozumieniu przepisów prawa rodzinnego oznacza kompleks wartości o charakterze niematerialnym i materialnym niezbędnych do zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka oraz do należytego przygotowania go do pracy odpowiednio do jego uzdolnień, przy czym wartości te są zdeterminowane przez wiele różnorodnych czynników, których struktura zależy od treści stosowanej normy prawnej i konkretnej aktualnie istniejącej sytuacji dziecka, zakładając zbieżność tak pojętego „dobra dziecka” z interesem społecznym” (definicja według Wandy Stojanowskiej). We wszystkich tych przepisach chodzi w zasadzie o władzę rodzicielską, a w szczególności o zagrożenie w zakresie sposobu jej sprawowania (poza rodzicami również przez przysposabiającego i przez opiekuna) i osiągnięcie celu w postaci prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka. Na podkreślenie zasługuje jedna z negatywnych przesłanek rozwodowych zawarta w artykule 56 § 2 KRiO. Mówi ona o zakazie udzielania rozwodu, jeżeli „wskutek niego mogłoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków”.

Ochronę dobra dziecka przewiduje jeszcze inny akt prawny, a jest nim Kodeks postępowania cywilnego. Spośród całego szeregu przepisów tegoż kodeksu szczególnie ważny jest artykuł 436, który przewiduje obowiązek przeprowadzenia w każdej sprawie rozwodowej posiedzenia pojednawczego z wyraźnym odwołaniem się do kryterium „dobra dziecka”.

Porównanie przepisów Konwencji o prawach dziecka z przepisami prawa polskiego pozwala na sformułowanie ogólnego wniosku, że pojęcie „dobra dziecka”, ustalone na podstawie aktualnie obowiązującego w Polsce prawa, odpowiada pojęciu „nadrzędny interes dziecka”, jaki można wyinterpretować z przepisów Konwencji.



[1] A. Michalska, Międzynarodowa ochrona praw dziecka, [w:] RPEiS 1/85, s. 7-8.